Zamknij X
INFORMACJA DOTYCZĄCA PLIKÓW COOKIES:

Ten serwis stosuje pliki cookies. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień Twojej przeglądarki oznacza, że będą one umieszczane w Twoim urządzeniu końcowym. Pamiętaj, że zawsze możesz zmienić te ustawienia.

Forum Dairy Spence
Zaloguj
Forum Dairy Spence
Zaloguj

Hodowla z misją

2015-04-20

Znajdujemy się Łagiewnikach, w jednym z oddziałów „Zakładu Hodowli Nasienno-Roślinnej Danko”. O bogatej historii, szczegółach organizacyjnych
i planach na przyszłość rozmawiamy z dyrektorem oddziału Pawłem Madajewskim oraz zootechnikiem Danielem Aleksandrem.

Jakie były początki firmy?
Paweł Madajewski: Przede wszystkim należy odróżnić historię Łagiewnik od historii „Danko”. Łagiewniki były dawniej częścią Kobylnik, obecnego „Komo-Rolu”. Po zaborach przybył tu mój dziadek. W tym właśnie czasie utworzono odział hodowli roślin na obecnym terenie Łagiewnik.Następnie w latach 70. – jeśli dobrze pamiętam – zostało to połączone z Polanowicami, jako Stacja Hodowli Roślin Polanowice w Łagiewnikach. Istniał już wtedy dział hodowli buraka cukrowego. W latach 60. wyremontowano obecne budynki obór – zostały one zaadaptowane na potrzeby produkcji zwierzęcej. Przez następne 20 lat tak to działało.W latach 1990-92 wydzielono Łagiewniki z Polanowic,nastąpiła restrukturyzacja – stworzono osobną firmę przynależną do Piasta – głównym celem stało się wytwarzanie nowych odmian roślin oraz rozwój ogólnogospodarczy. Mieliśmy wtedy dwie obory, w założeniach mieszczących łącznie 150 krów. Utrzymywaliśmy poziom 130-150 sztuk.Około 2000 roku nastąpiła decyzja o połączeniu kapitałowym grupy Szelejewo, w skład, której wchodzą Łagiewniki,Modzurów i Szelejewo. Ta ostatnia miała stać się wiodącą spółką hodowli roślin a dwie pozostałe – miały być połączone kapitałowo, działając jednak jak osobne spółki. 5 lat temu nastąpiła decyzja o włączeniu Łagiewnik w „Danko”,co podwoiło nasz obszar – do 3000 hektarów.

Jaka idea przyświeca Państwa placówce?
P.M.: Naszym głównym celem jest działanie z myślą o rozwoju polskiego rolnictwa. Hodujemy nowe odmiany zbóż i traw strączkowych. Drugim wiodącym kierunkiem, jaki obraliśmy są działania mające na celu zwiększenie postępu genetycznego u bydła – hodowla buhajów. Zależy nam na postępie w polskich hodowlach, abyśmy posiadali własne,nie tylko importowane.

Kiedy rozpoczęła się współpraca Łagiewnik z LNB i co Was do niej skłoniło?
P.M.: W 1994 roku. „Danko” jest tutaj dopiero od 5 lat. LNB współpracowało wcześniej z Szelejewem. O tym, że to dobra firma przekonały nas rozmowy, porady dotyczące chociażby zakupów odpowiednich materiałów. Pomagała nam ekipa z Szelejewa i większość zaplanowanych rzeczy, które ustaliliśmy udała się. Jesteśmy zadowoleni. Nasze wyniki hodowli bydła poprawiają się, mimo że był okres, w którym chcieliśmy z niej zrezygnować.Prowadzą Państwo nie tylko hodowlę roślin, ale i bydła.

Jaka będzie jego docelowa ilość i ile krów liczy stado podstawowe?
Daniel Aleksander: 160, może zwiększymy je jeszcze o dziesięć,jeśli dobrze zbilansujemy płodozmiany oraz ilość kukurydzy,lucerny i paszy objętościowej. Na początku mieliśmy niecałe 130. W marcu osiągnęliśmy poziom 160 i tak go utrzymujemy. Na obecnie jest to nasze minimum. Hodowla i przyrost zaczęły się poprawiać, od kiedy współpracujemy z LNB.

Skąd pomysł na rozszerzenie działalności o hodowlę krów?
P.M.: Wcześniej byliśmy nastawieni głównie na produkcję roślinną. Produkcja zwierzęca była dodatkiem wspomagającym,dającym stabilizację na gorsze lata. Teraz bydło daje nam stały dopływ pieniądza. Nasza firma jest spółką strategiczną [...]

Cały wywiad przeczytaj w Magazynie FLASH 

Pomóż nam ulepszyć naszą stronę! Wystarczą 3 kliknięcia:
Czy w łatwy sposób udało Ci się znaleźć interesujące Cię informacje?
 
Czy informacje na naszej stronie są interesujące?
 
Twoja ogólna ocena naszej strony internetowej:
 
Twoje sugestie – co jeszcze możemy zrobić?